Och nie będę jedyną osobą, która uwielbia grudzień i całą tą świąteczną otoczkę. I mimo to, że okres Bożego Narodzenia już jest za nami, nie mogę sobie odmówić, aby podsumować najbardziej klimatyczny zimowy miesiąc.
Nie wiem, jak to jest u Was, ale dla mnie ten NAJBARDZIEJ magiczny czas zaczyna się właśnie już z pierwszym dniem grudnia. Jak spojrzę przez okno, to mam takie wrażenie, jakby niebo miało nałożony taki świąteczny preset. Coś jak w Lightroomie!
Wtedy też zaczyna się ten cały okres vlogmasow na YouTube, świąteczne stacje radiowe zmieniają się w świąteczną playlistę… I mimo to, że zazwyczaj nie ma tego wyczekiwanego śniegu na zewnątrz, to same lampeczki, ozdóbki i choinki w witrynach sklepowych poprawiają humor.
W tym roku początek grudnia był już planowany baaardzo długo. Wraz z siostrą miałyśmy wyjazd nad morze. Była to podróż do Trójmiasta. I co prawda nie zabalowałyśmy tam długo (bo zaledwie weekend) to i tak było świetnie.
Pierwszego dnia zahaczyłyśmy o Jarmark Bożonarodzeniowy w Gdańsku - akurat złapała nas konkretna śnieżyca więc była atmosfera iście jarmarkowa!
Reszta dnia zeszła na odpoczynku i przesiadywaniu w hotelowym basenie.
Podczas pobytu nad morzem choć na chwilę udało się wstąpić do Sopotu, który bez względu na porę roku zawsze robi wrażenie.
Powrót do domu nie smucił aż tak bardzo, ponieważ czekało na mnie to, co uwielbiam - oczywiście chodzi o ubieranie choinki.
W ostatnim czasie pokochałam się z beżem, neutralnością i taka też miała być choinka. Aby jednak drzewko miało o drobinę charakteru dodałam złote oraz srebrne bombki. Spodobał mi się ten efekt na tyle, że ani myślę o jej rozbieraniu.
Grudzień to u mnie także okres pieczenia - pierniczków, klasycznego sernika oraz piernika. Miałam przy tym niezastąpioną asystentkę - Grażynkę ;)
Patrząc na te zdjęcia, aż nabrałam ochoty na coś słodkiego!
Copyrights © 2024 Dailym.pl Wszelkie prawa zastrzeżone
Copyrights © 2024 Dailym.pl Wszelkie prawa zastrzeżone