Inspiracją do napisania tego tekstu jest pora roku. Dni są zazwyczaj słoneczne, ale śnieg praktycznie pada codziennie, nawet kilka razy! Za chwilę w Polsce rozpoczyna się sezon ferii, a kierunkiem podróży stają się góry. Plany? Jazda na nartach, podziwianie widoków z wyciągu, a w międzyczasie odpoczynek, aby rozgrzać się zimową, gorącą herbatą. Aby jeszcze bardziej wejść w ten klimat i rozmarzyć się na maksa, lubię przeglądać zdjęcia na Instagramie właśnie o tematyce górskiej - czerpać inspiracje na stylizacje, na przykład z ciepłym swetrem z wełny w roli głównej :) Jestem osobą chyba o starej duszy, ponieważ najbardziej przepadam za kadrami takimi w stylu vintage. Gdy ten obraz jest trochę niewyraźny, a garderoba postaci ze zdjęć jest inna, ciekawa - zdecydowanie odbiegająca od tego, co widuje się w aktualnych trendach. Instagram, ale nie tylko, sprawił, że mam ochotę zrobić taki swój mood board. Będzie trochę mody, ale nie tylko.
Aspen - miejsce odzwierciedlające górski styl życia i luksus. Od lat jest uznawane za symbol elegancji w otoczeniu przyrody. W przeszłości, Aspen było oazą dla miłośników narciarstwa, szukających nie tylko doskonałych warunków na stokach, ale także ekskluzywnego otoczenia. W latach 70., Aspen stało się mekką dla miłośników mody górskiej vintage. Na stokach pojawiały się wyrafinowane kurtki i kombinezony, a atmosfera elegancji przekraczała granice górskich szczytów. Neonowe akcenty, duże logo i kaptury zdobiły narciarskie stylizacje, tworząc niezapomniany obraz luksusu na śniegu. Dzisiaj, Aspen nadal emanuje tym samym duchem, łącząc tradycję z nowoczesnością. To miejsce nie jest jedynie dla narciarzy; to także centrum życia towarzyskiego, gdzie wykwintne restauracje, butiki z najnowszymi kolekcjami i ekskluzywne ośrodki narciarskie tworzą idealny mikrokosmos górskiego sznytu. Każdy zakamarek miasta jest przesiąknięty atmosferą, która łączy w sobie niezrównany urok przyrody z luksusem i elegancją.
Zanurzając się w świat mody górskiej vintage, przenosimy się w magiczny okres lat 70., 80. i 90. – epokę, która wyznaczyła trendy w świecie ubrań narciarskich. W tej erze kolor był królem, a odważne odcienie neonu rządziły na stokach i poza nimi. Ubrania narciarskie z tamtego czasu emanują nie tylko ciepłem, ale również pewnym niepowtarzalnym stylem. Warto zauważyć, że na wybiegach tamtych lat zapanowały unikatowe wzory, figury geometryczne i abstrakcyjne kompozycje. Odważne kombinacje kolorystyczne, takie jak głęboka zieleń, intensywny róż czy energetyczny pomarańcz, przykuwały uwagę miłośników narciarstwa i nie tylko. Te odważne wzory zdobiły ubrania, ale także wprowadzały element sztuki na stoki narciarskie. Wychodząc poza zwykłą funkcjonalność, ubrania z tamtych lat wydawały się połączeniem wygody, lekkości i ciepła. Kurtki puchowe z dużymi zamkami błyskawicznymi oraz kaptury stawały się ikonicznymi elementami stylizacji. Wracając myślami do tamtego czasu, trudno nie zauważyć wyraźnych logo, które z dumą zdobiły ubrania. Te widoczne znaki były jak odważny manifest marki i stylu. Wprowadzały unikalny charakter do każdej stylizacji, dodając niepowtarzalnego charakteru. Mimo to, że dziś może to brzmieć jak opis ultra-kiczowatego stylu, moda górska vintage z tamtego okresu nie tylko przetrwała próbę czasu, ale wraca z jeszcze większym blaskiem. To połączenie odważnych kolorów, niepowtarzalnych wzorów i wyrazistych logo sprawia, że ubrania narciarskie z lat 70., 80. i 90. są wyjątkowe i cenione przez wielu pasjonatów mody. W magicznym świecie mody górskiej vintage, pewne marki wyłaniają się jako prawdziwe ikony tamtych lat. Jednymi z najbardziej rozpoznawalnych są The North Face, Patagonia i Columbia.
Nie ma nic piękniejszego niż ciepły i komfortowy sweter na zimę. Mnie osobiście podobają się modele proste, bez udziwnień, o kroju oversizowym. To dla mnie kluczowy element szafy kapsułowej, wprowadzający harmonię i wszechstronność do codziennych stylizacji. W tym sezonie moje serce skradł beż - kolor, który emanuje elegancją i sprawia, że każda stylizacja nabiera subtelnego wyrafinowania. Swetry basic w odcieniach beżu stanowią dla mnie fundament, który umożliwia eksperymentowanie z dodatkami i akcentami. W modzie zawsze stawiam na wyrażanie siebie i swoich pasji. W tym sezonie moim niekwestionowanym hitem są swetry z motywami alpejskimi. Te wzory przenoszą mnie myślami w malownicze górskie kurorty, gdzie zima jest pełna magii i śnieżnego uroku.
Materiały prasowe, Lexington
Po świętach Bożego Narodzenia choinka jeszcze przez długi czas zdobi wnętrze mojego salonu. Daje ona mnóstwo ciepła i jeszcze czuć chociaż troszkę świąteczny klimat. Nie rezygnuję także z drobnych ozdób, np. z podświetlanej kamieniczki, która jeszcze stoi na szafce RTV, oraz kolorowych lampek w sypialni. Robiąc przegląd zimowych dekoracji dostępnych w sklepach online, rzuciły mi się w oczy przepiękne serwetki z motywem narciarzy. Podczas zimowych rodzinnych obiadów lub spotkań z przyjaciółmi będą oryginalnie prezentować się pod sztućcami. No i oczywiście nie zapominajmy o świecach! To one tworzą nastrój i wypełniają mieszkanie ulubionym zapachem. A gdy już bardzo chce mi się do wiosny - stawiam na najpiękniejszą ozdobę, czyli żywe, cięte kwiaty w wazonie!
1. Świeca zapachowa Feu De Bois, Diptyque 2. Serwetki, Fine Little Day 3. Lampion, Räder 4. Dyfuzor zapachowy Nuage de Cotton, Duka 5. Wazon, Sklum
Copyrights © 2024 Dailym.pl Wszelkie prawa zastrzeżone
Copyrights © 2024 Dailym.pl Wszelkie prawa zastrzeżone